WIERSZE

Pocałunek

Gdy późną nocą w drzwiach twoich stałem         
Dobranoc ci ofiarowałem
Dla snów twoich co w tobie się tłoczą
By były dobre 
Aby z aniołami tańczyły swawolnie .
Ustami musnąłem skroń twoją  
Niczym powiew wiatru spod skrzydeł motyla . 
Podziękowałaś uśmiechem, oczyma
Napomknęłaś, że pięknie twoją zmarszczkę
Na owej skroni całuję
Że było ci tak miło i cudnie .
A ja nie świadom wcale
Przez intuicję prowadzony za rękę  
Właśnie ją, twą skroń ustami pieściłem .
Bo to było ważne
Bo czekała ona zniecierpliwiona
I chyba rozdrażniona, że zaniedbuję ją całą stale
Że zazdrości ustom, że nimi nie jest
I musi czekać na kolej swoją .
Nie wiem czy wiesz
Ale ty nie masz zmarszczek .                                

                                                                                    W. Mazoń


 Dziękuję

 Zamykam oczy i widzę
Jestem i jestem
Aby zobaczyć horyzont gór
To wszystko co w nich jest
Tak kocham góry
Te zielonego pełne
Złagodniałe wiekiem
Stoki kipiące świerkami z bukami, ścieżkami cięte .
Zamykam oczy i widzę
Strumień pomiędzy kamieniami
Przeskakujący przeszkody, które ma przeznaczone
W zakrętach z drzew, z ziemi, z kamieni .
Jestem i jestem
Dzisiaj mam tam być
Nie będę musiał zamykać oczu .

                                                                                  W. Mazoń    


Kapliczka         

 Jeżeli tak wygląda chwila szczęśliwa
To czym ona różni się od widoku pejzażu górskich łąk i lasów
Kapliczki samotnej przycupniętej przy szlaku .
Jeżeli tak wygląda chwila szczęśliwa
To czym ona różni się od widoku strumienia pomykającego w kamieniach 
 Kapliczki samotnej przycupniętej przy szlaku .
Jeżeli tak wygląda chwila szczęśliwa
To nie ma różnicy by widzieć, słyszeć, zobaczyć to wszystko
Usiąść na chwilę przy kapliczce samotnej, przy szlaku 

                                                                                          W.Mazoń


Oczy zielone

 Nie wierzyłaś we mnie
W muzykę moją, we mnie, w całego
Nie wierzyłaś, ż się chce
Być nie tylko sobotą .
Jak w nagrodę patrzyłaś
A nie trzeba widzieć by ją mieć
Nie wierzyłaś we mnie
Ale wiarę moją budowałaś .
Teraz nie wiem co wiarą jest
Z niewiary w wiarę
Zgubiłem zielone oczy swoje .

                                                                                W.Mazoń


 Zakładka

 Dopóki walczę jestem zwycięzcą  
Taką zakładkę, z tymi słowami napisanymi w książce mam .
Patrzę na nią i czytam te słowa
Tracę coś? czuję się oszukany?
Może obrażony? a może odwagi mi brak?
Dopóki walczę jestem zwycięzcą  
Taką zakładkę, z tymi słowami napisanymi w książce mam .

                                                                                        W.Mazoń


 Poranek

  Popłynę nad łąką
By dotknąć snującej się mgły
Poranku gdy budzisz się obok
Gdy wzrok mój ogarnia  panią .
Imię twoje uleci
By znowu snuć się nad łąką
Tak chcę by pani
Jeszcze snu nie opuszczała .
Bym mógł zobaczyć i oczekiwać
Na łąkę, która otacza nasze zaczarowane miejsce
Na mgłę snującą się zapachem twoim
Bo przecież chcemy popłynąć nad łąką .

                                                                                     W.Mazoń


 Parę dni temu Marzannę utopiłem

  Coś mi nie grało, cos mi nie pasowało
Zima jeszcze ?
Choć to kwietnia już prawie połowa
A ta baba zima, zimę pod kiecką jeszcze chowa.
Więc się zeźliłem
I osobiście ją spaliłem, i ją utopiłem  
By durnieć jeszcze bardziej nie zaczęła.
No bo przecież dobry dla niej byłem
Nie grzeszyłem, wszystkie złośliwości jej znosiłem .
A ona nic, głucha jak stara ropucha
Wiośnie chcieć oddać miejsca nie chciała
Więc się zeźliłem
Babę utopiłem.
No i patrzcie państwo co się stało
Pomogło, ciepło się zrobiło
Pąki gałęziane jak gejzery wystrzeliły
Kolorem widma pełnego  
Zapachem tego czegoś
Dlatego właśnie utopiłem
Babę Marzanną zwaną 

                                                                                    W.Mazoń


  Kciuki

 Dawno temu coś pisałem, o rachunkach nie myślałem
Proza szara, dzień codzienny, bescelerem się mym stały
Raz na tydzień bania mała, do muzyki chęć skakania
To romantyzm się mój stał
Panie Boże a gdzie ja ?
Wolna wola, wolny wybór, sam o sobie, masz, decyduj
No i co ja z tego mam? przez to piekło małe mam
Choć nie powiem chwile są, chwile szczęścia sekundowe
Jeśli da się zmierzyć je w ogóle
Które były, są i będą, może da się .
Dobra rada, wizualizacja
Boże trzymaj kciuki
Za moje przyszłości wyniki

                                                                      W.Mazoń

Sierpień 2017
P W Ś C P S N
« Kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031