TEKSTY PIOSENEK

z  płyty  ”  1/2  raju  dotknąć  „raju dotknąc - okładka


Pytania                                                    sł.  i  muz.   Włodek  Mazoń

Popatrz  mam  marzenie                                                   d  C
Chcę  nektaru                                                                        d
Zebranego z  kwiatu                                                            C
Popatrz  mam  marzenie                                                   d  C
Czy  to  dobrze, że  je  mam ?                                           d  C

Tyle  dróg  nie  przebytych                                              F
Zostało  nam                                                                          C
Tyle  słońc  do  odkrycia  też                                            E  a
Tyle  parków  nie  zwiedzonych                                       F  C
Czy  to  dobrze                                                                        d
Że  to  marzenie  mam ?                                                      C

Spotkałem  wczoraj  poetę
Przeczytał  jeden  swój  wiersz
O  prawdzie  o  kłamstwie  o  Bogu
Spytałem
Czy  tak  naprawdę  jest ?

Tyle  dróg  nie  przebytych
Zostało  nam
Tyle  słońc  do  odkrycia  też
Tyle  parków  nie  zwiedzonych
Czy  tak  naprawdę  jest ?

Róże  pąsowe                                                                sł.  muz.  Włodek  Mazoń

Starałem  się  wierzyć  szanować   marzyć
Starałem  się  wszystkie  te  wartości  gromadzić
Starałem  się  kochać   być   czuwać  obok
Lecz  czegoś  zabrakło    było  mało

Wierzyłem  szanowałem   marzyłem  cel  miałem
Niebo  otworzyłem   aniołom  język  pokazałem
Z  dłoni  moich  girlandy  iskier  się  sypały
Byłem  mądry  –  głupi za  razem

Wszystkie  te  wartości  gromadzę  dalej 
Album  teraz  przeglądam  tu  dobroć  tam  szacunek  tu kochanie
I  tylko  w  wazonie  pąsowych  bukiet  róż
Stracił  już  bukiet  swój


Szalej                                                          sł.  muz.  Włodek Mazoń


Szaleję  z  tęsknoty                                                  a   G      
Nie  daruje  żadnej  nocy                                      F  e
Snu  mojego                                                              a  G
Tobie  danego                                                           F  e
Szaleję  z  tęsknoty
Kwiatów  ogrody
Krzyczą  poczekaj 
Nie  uciekaj

Martwię  się  o  Ciebie                                         F
Martwię  się  o  Ciebie                                         F
Dlaczego ?                                                               a  G

Bo  jesteś  daleko                              
Za  górą  siódmą  a  rzek  nie  policzę   
Tam  deszcz  pada  inaczej
Wiatr  nie  tak  jak  ja  kołysze
Bo  jesteś  daleko
Za  górą  siódmą  a  rzek  nie  policzę
Mamy  na  balkonie  gości  kochanie
Gołębią  rodzinę

Martwię  się  o  Ciebie                                          
Martwię  się  o  Ciebie                      
Dlaczego ?     

Raju  dotknąć                sł. Renata  Jaśkowska,   Włodek Mazoń     
                                                                                         muz.  Włodek  Mazoń

Zmieniają  się twarze  wciąż  inne  postacie                       e
W  biegu  wydarzeń  wiatr  pragniesz  dogonić                a  C
Biegniesz  człowieku  myśli  już  gubisz                              e
Tak  jesteś  blisko  by  siebie  zgubić                                    a  C

Szaleństwo  świata  jak  księga  szatana
Wchłania  marzenia  pozbawia  ciała
Spragniony  ciepła  kupujesz  uczucia
Zapał  do  kosza  wstyd  twój  wrzuca
    
     Przystań  na  chwilę  na  chwilę  złap  chwilę              e  D
     Krople  potu  niech  złapią  spokój                                 a  h  e
     Przystań  na  chwilę  na  chwilę  złap  chwilę
     Warto  czasem  raju  dotknąć

Jak  to  możliwe  by  sercem  widzieć
Próbujesz  pytać  dostrzec  próbujesz
Za  miedziak  co  nie  wart  walczysz  o  życie
Twarz  zmieniasz  jak  teatr  maski  sceniczne

Szaleństwo  świata  jak  księga  szatana
Wchłania  marzenia  pozbawia  ciała
Spragniony  ciepła  kupujesz  uczucia
Zapał  do  kosza  wstyd  twój  wrzuca

    Przystań  na  chwilę  na  chwilę  złap  chwilę ……          

                                                      
Tramwaj  niebieski                                        sł.  muz.  Włodek  Mazoń

Chodzę  dzisiaj  dworzec  zwiedzam                    a  C  e   h
Znam  już  każdy  jego  kąt                                      a  C  e   h
Już  listopad  na  mnie osiadł też                         F  G  a
Roje  kobiet  tłumy  mężczyzn
Niosą  życie  swe  w  bagażach
A  ja  czekam  zaczął  kropić  deszcz

A  tramwaj  niebieski  szuka  nas                         d  G
Po  wszystkich  przystankach                              C  F
Choć  pora  jest  już  późna                                    d   G
On  wierzy  że  odnajdzie  nas                               C   a     ( F, e9, a )

Chciałbym  teraz  cud  zobaczyć
W jakimś  barze  spokój  znaleźć
Kroku  swego  nie  usłyszeć
Ciepłem  płaszcza  się  otulić
Z  wyobraźnią  się  zatańczyć
Pognać  pognać  pognać

A  tramwaj  niebieski  szuka  nas    ……

Chodzę  dzisiaj  dworzec  zwiedzam
Znam  już  każdy  jego  kąt
Pociąg  mój  jeszcze  nie  nadjechał
Roje  kobiet  tłumy  mężczyzn
Niosą  życie  swe  w  bagażach
Warto  może  nie  odjeżdżać

A  tramwaj  niebieski  szuka  nas    ……

       
Tup tup                                                                     sł.  muz.  Włodek Mazoń

Siedziałem  sobie  na  ławce  sam                                   a  C
Rozluźniłem  ciało  swoje                                                  d  E  a
Nagle  słyszę  tup  tup  – patrzę
I  już  szalałem  dla  Ciebie  już
Jak  oparzony  przez  moje  ciało
Przeszedł  skurcz
Od  samych  stóp  aż  po  sam  mózg
Moje  oczy  spojrzały  na  twą  twarz
I  szalałem  dla  Ciebie  drugi  raz

A  do  tej  pory  nic  zupełnie  nic                                    F  a
Żywot  pędziłem  sobie  zwykły
Szary  szaraczek  ze  mnie  był
Nieśmiały  i  cichy                                                                F
Aż  szkoda  słów                                                                    E  a

Usiadłaś  obok  mnie
Nogę  na  nogę  założyłaś
A  spod  sukienki  wyszedł  blask  twoich  ud
I  znów  szalałem  dla  Ciebie  już
Krew  w  mych  żyłach  zawrzała
Tak  bardzo  mi  się  podobałaś
Że  z  hukiem  z  łóżka 
Na  podłogę  spadłem
I  szalałem  bo  snem  się  okazałaś

A  do  tej  pory  nic  zupełnie  nic …..

———————————————————————————————————————-

z  płyty  ” Na  przeciwko ”  okładka

PATENT           sł. R.Jaśkowska, W.Mazoń        muz. W.Mazoń

Mówią wszyscy, że patent  mam   
Na bycie wiatrem choć przybywa lat  
Rozsądku przy tym czasem brak      
Ale cóż zrobić mam    
Gdy rosę boso w dłonie rano lubię brać

Godzinami we wrzosach turlać się    
W świetle księżyca czasem napisać  wiersz      
Na głowie warkocze pleść 
Jesienne barwy przybrać też     
Inaczej nie chcę      

Wiem – życie to nie bajka      
Różne scenariusze pisze nam          
Każdy dzień czegoś nowego uczy mnie          
Wiele się zdarzyć może dziś    
Wierzę, że miłość dana  nam jest

VIS A VIS              sł.  i  muz.  W.Mazoń

Na vis a vis mieszka dziś                      
Serce moje które sobie      
Znalazło dom – to jesteś ty 

Na vis a vis zakwitły dziś         
Wszystkie strony świata 
Tak ciepło        

Na vis a vis są moje sny 
Snują się jak poranne mgły   
Czuję lekki chłód 

A dzień już wstał i budzik zwiał
Bo nie chce bym zbudził się 
Jesteś moja

CIEPŁO                     sł.  i  muz.  W.Mazoń    

Dzisiaj jest tak tak dzisiaj jest    
Odezwać się to ból  lęk   
Ty – twój kąt to twierdza twa   
Ty – twój kąt to dobry jest świat 

Ciepło w nim jasno jest w nim 
Ciepło w nim duchów w nim brak          
Ciepło jest spokój jest strachu nie ma 

Dzisiaj jest tak tak dzisiaj jest   
Domu brak ciebie też  
Za grzeszny by w niebie być 
Za dobry by do piekła iść   
Gdzie miejsce to gdzie dom    

W którym ciepło i jasno jest 
Ciepło w nim  duchów w nim brak  
Ciepło jest strachu nie ma

FEROMONY                      sł.  i  muz.  W.Mazoń

Wracam do domu dziś sam powodów do radości brak
Powiedziała znowu mi że nie chce ze mną być 
A ja jej dzisiaj swój dałem świat  
Wierszem mówiłem cały  czas 
Kwiaty ciuchy pachniałem też
Na nic to zdało się   

Księżyc znowu w pełni dziś  przez to ma trudne dni      
Pigułki kuli to wszystko ma cuda powinna sprawić chemia ta   
A ja jej będę swój dawał świat  
Wierszem mówił cały czas
Kwiaty ciuchy pachniał też     
Dla niej to wszystko chcę   

Wracam do domu znowu dziś radości we mnie nie ma nic  
Wyssała środek cały mi i znowu nie chce ze mną być 
A ja jej dzisiaj swój dałem świat  
Muzykę całą  jaką w sobie mam    
Normalny facet żaden szpan 
A ona na swoich feromonach gra

CZŁOWIECZEK             sł.  i  muz.  W.Mazoń

Mały drewniany człowieczek wystrugany z drzewa 
Stoi w oknie na wystawie pod nim leży cena    
Kto go kupi kto go kupi i doceni pracę rzeźbiarza   
Który pewnie rzeźbi następnego człowieczka  
 
Mały drewniany człowieczek wystrugany z drzewa 
Czeka na nowego swego właściciela 
Kto go kupi kto go kupi i doceni pracę rzeźbiarza  
Który pewnie rzeźbi następnego człowieczka   

Mały drewniany człowieczek wystrugany z drzewa 
Pokrył się stojąc w oknie kurzem zapomnienia  
Kto go kupi kto go kupi i doceni pracę rzeźbiarza 
Który już wyrzeźbił następnego człowieczka            

PIERWSZY KROK                   sł.  i  muz.  W.Mazoń   

 Wszystko było wszystko tu stojąc w drzwiach patrzę w dół  
Pomyślałem – koniec gry  
Wiara prawda szara jest tak jak dom moich łez    
Wschód słońca kładzie na drogę mój cień   

Wiem trzeba ruszyć w przód pierwszy krok rady brak  
Za tym wzgórzem czeka mgła  
Wiara prawda szara jest tak jak dom moich łez   
Wschód słońca kładzie na drogę mój cień   

Wiele dróg wiele słów deszczu kropel nie zliczę już       
Są marzenia a kieszenie mam  ich pełne      
Barwy moje czasem przykurzone   
Pytania różne  po co ? i tam podobne       
Wschód słońca kładzie na drogę mój cień      

Wiele dróg wiele słów jedno miejsce serce ma    
Tak trzeba by na przeciw siebie wyjść      
Mieć już biel mieć już czerń  mieć zielony ogród gór  
I dom i słońca wschód     

POBUDKA                sł.  i  muz.  W.Mazoń

Gdy rano zbudzony szary dzień widzę    
Kubek herbaty nic nie smakuje    
Zarost na twarzy drapie mi szyję
Do pracy  pora  szary dzień widzę     
A tak bym chciał się z tobą kochać 

Dozorca już sprząta schody  
Ten gość mnie widzi po raz piąty 
Zimno zimno kulę się cały     
A tak bym chciał się z tobą kochać

LUBIĘ      sł.  R.Jaśkowska  W.Mazoń              muz. W.Mazoń

Lubię kiedy patrzysz mi w oczy łagodnie się uśmiechasz    
Lubię gdy mimo zmęczenia z kawą na mnie czekasz       
Lubię czuć twoją bliskość lubię milczeć przy tobie      
Lubię patrzyć jak śpisz powieki drżą spokojem  
      
Lubię gdy dłoń swą zanurzasz w gęstwinie moich włosów  
Lubię tonąć w bezkresnym oceanie twych oczu         
Lubię gdy mnie przytulasz mocno do piersi przyciskasz        
Gdy dłonie moje w twoich czuję że mnie kochasz     

Tak mi przyszło do głowy życzę snów kolorowych    
Śpij dobrze taki przecież spokój mam       
By przy tobie trwać      
Tak mi przyszło do głowy życzę snów kolorowych    
Śpij dobrze tak przecież pięknie jest       
Kochać całą ciebie

ŁĄKA            sł.  i   muz. W.Mazoń

Nad łąką naszą cudną popłynę
By wilgoć mgły oddechu ustami dotknąć 
Spoglądać słońcem jak budzisz się obok
Tak by ogarnąć cię całą proszę pani  
   
W zapachu świecy po nocy miłości mocy
Imię twoje w pamięci mojej dom ma      
Porankiem którym budzisz się obok
Być dalej proszę pani dla cibie łąką   

Miejsce to jest kryjówką 
Z mgłą snującą się oddechu twego      
Księżycem i słońcem gdy budzisz się obok
Całym sobą proszę pani otulę cię całą      

Ciepło biegnące do dłoni moich
Jest poezją radości miłości     
Porankiem którym się budzisz obok
Cudnie jest popłynąć proszę pani nad łąką

Jestem tutaj jestem obok
Mój sen ma zapach wszystkich polnych kwiatów    
Nie chcę otwierać jeszcze oczu  
Bym w tym poranku mogła proszę pana tulić ten zapach

 BABIE LATO                 sł.  i  muz.  W.Mazoń

Tak myślę sobie patrząc przez szkła  
Szkła okularów co na nosie noszę od lat   
Że ktoś krzata się że ktoś uśmiecha się   
Bez słów świat mój zna  
Że ktoś o mnie dba  

Babie lato we włosy wplótł czas       
Przeżyłem hardrock punk techno rap  
Tak myślę sobie patrząc przez szkła  
Szkła okularów co na nosie noszę od  lat      
Fajnie jest ciebie mieć        
Politykę mam całą gdzieś      

Tak myślę sobie świat durny jest       
Tyle prawd prostych krzywi krzyżuje chowa w cień  
A przecież obok ciebie ktoś krząta się        
A przecież obok ktoś dobrze dla ciebie chce     
A przecież obok ktoś tworzy to coś     
Na dobranoc mówisz dobranoc

Marzec 2017
P W Ś C P S N
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031